czwartek, 24 listopada 2011

Gaz łupkowy – Polska w pułapce bogactw naturalnych?

O klątwie (pułapce) bogactw naturalnych pisze się zwykle w kontekście krajów afrykańskich (Angoli, Liberii, Sierra Leone, Konga, Zambii itd.) Jest ona wg Paula Colliera jedną z przyczyn reprodukcji biedy w krajach tzw. Globalnego Południa.
Hipoteza ta zakłada negatywną korelację pomiędzy posiadaniem zasobów naturalnych a rozwojem kraju. Okazuje się, że w krajach bogatych w zasoby, lecz o słabych lub złych rządach wysoce prawdopodobne jest wystąpienie: niegospodarności, nadużyć i korupcji urzędników, konfliktów zbrojnych, naruszenie praw człowieka, błędnej polityki gospodarczej, zahamowania niezbędnych reform, degradacji środowiska naturalnego i powstawanie gospodarek monokulturowych. To zaś skazuje społeczeństwo danego kraju na nieustające ubożenie.
Czy charakterystykę tę w jakikolwiek sposób można odnieść do Polski uważanej przecież za stabilną demokrację, z koalicją rozpoczynającą drugą kadencje swoich rządów?
Takie porównanie wydaje się uzasadnione w kontekście działań zmierzających do eksploatacji gazu łupkowego. Bogactwo narodowe z którego korzyści powinno czerpać całe społeczeństwo zostaje sprywatyzowane, zysk przechwytują nieliczni, koszty natomiast zostają uspołecznione (co jest egzemplifikacją neoliberalnej logiki). Pozostawienie mieszkańców terenów, na których aktualnie dokonuje się odwiertów próbnych bez jakiejkolwiek informacji na temat konsekwencji eksploatacji, dowodzi arogancji władzy wobec obywateli.
Zmiany prawa, w tym wyłączenie samorządów z opiniowania geologicznego (specustawa o autostradach), nacjonalizacja zasobów znajdujących się pod własnością gruntową (art.10 ustawy Prawo GiG), wprowadzenie możliwości wywłaszczenia właściciela działki przez koncesjonariusza w ramach tzw. celu publicznego, zapewnienie koncesjonariuszowi bezpłatnego, nieograniczonego dostępu do wód gruntowych (art.20 ustawy Prawo GiG), brak obowiązku rekultywacji terenów na których dokonywana jest eksploatacja (Art. 116 ustawy Prawo G i G) – wszystko to dowodzi, iż funkcjonariusze państwowi zamiast działać dla dobra publicznego, faworyzują wąskie grupy interesu (międzynarodowe koncerny , przemysł geologiczno-wydobywczy).

Na przykładzie agresywnych operacji zmierzających do wyprzedaży gazu łupkowego w Polsce kosztem lokalnych społeczności i środowiska naturalnego ujawnia się mechanizm wpływu korporacji i grup nacisku na aparat państwowy. Jakże wyraźnie dowodzi to niesprawności demokracji parlamentarnej.
Oburzajmy się !

reportaż z Rogowa
http://www.youtube.com/watch?v=3DhUqCf3FYM&feature=related